Romatowski, Witold (1884 – 1963)

(Por. Powstańcy Sejneńscy. Część I –  Wspomnienia i relacje. Część II –  Notki biograficzne. Praca zbiorowa pod red. Sławomira Rutkowskiego. Sejneńskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, Sejny 2020, wydanie II, s. 39.)

Witold Romatowski, ps. „Bibuła” (ur. 22. 04. 1884, zm. 1963) pochodził z Wólki w gminie Filipów w powiecie suwalskim. Później zamieszkał we wsi Dziemianówka w gminie Giby tego samego powiatu. Mąż Teresy Romatowskiej z domu Andrukanis. Osiem lat służył w carskim wojsku. Był w dragonach w gwardyjskim pułku. Stacjonował w Finlandii. Następnie od listopada 1917 do marca 1918 służył w korpusie Dowbor-Muśnickiego? [mało czytelny zapis w karcie zgłoszeniowej do Związku Peowiaków – S.R.]. Był, w stopniu kaprala, członkiem POW; od marca do września 1919 r. służył w lokalnym oddziale w Gibach, obwodzie sejneńskim, okręgu suwalskim. Brał udział w Powstaniu Sejneńskim, w czasie którego pełnił funkcję zastępcy Piotra Szyryńskiego seniora (komendanta komendy lokalnej „Posejnele” nr 4 w obwodzie sejneńskim). W wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. udziału nie brał (być może z obawy o  przyszłość sześciorga dzieci). W chwili wstępowania do Związku Peowiaków w 1930 r. pracował jako stolarz kołodziej. W Wojsku Polskim miał stopień starszego szeregowego. Otrzymał pamiątkowy medal za walkę w latach 1918 – 1921[1]. Z synem Aleksandrem (który należał do AK[2] i zginął w Obławie Augustowskiej, pozostawiając żonę i osierocając 2 córki) zbudował szkołę w Daniłowcach i most w  Rygolu. Z  zamiłowania był pszczelarzem. Wieczny spoczynek znalazł na Nowym Cmentarzu w Sejnach. Sprawą dyskusyjną i  do dokładniejszego sprawdzenia jest ewentualne pokrewieństwo między Witoldem Romatowskim a Józefem Konstantym Ramotowskim, ps. „Wawer”, powstańcem 1863 r.

Opracował Sławomir Rutkowski na podstawie ustnej relacji Józefa Szarejki, wnuka Witolda Romatowskiego. Kilka szczegółów biograficznych podała również Wanda Staniewicz, córka Aleksandra Romatowskiego.


[1]Dokument źródłowy: Karta zgłoszenia nr 37 do Związku Peowiaków; okręg Suwalski; koło w Gibach. Dokument opatrzony datą: 22 XII 1930 r.

[2]Józef  Szarejko twierdzi, że Aleksander Romatowski nie służył w Armii Krajowej. Natomiast był w AK a później, po jej rozwiązaniu, w organizacji Wolność i Niezawisłość rodzony brat Aleksandra – Bronisław Romatowski, ps. „Rafał”. Bronisław ukrywał się i przeżył. Aleksander czuł się niewinny, ponieważ w czasie wojny nie należał do tajnych organizacji. Podczas niemieckiej okupacji pracował jedynie 5 lat przymusowo w tartaku w Gibach, ale uważał, że to za mało, żeby Sowieci mieli się nim interesować. Mimo wszystko w czasie Obławy Augustowskiej w lipcu 1945 r. został aresztowany za brata, ponieważ „ilość aresztowanych musiała się zgadzać”. Szybko okazało się, że jest niewinny, dlatego  został zwolniony do domu. Sowieci domagali się, żeby wydał miejsce pobytu swojego brata – Bronisława. Za to miano dać mu spokój. Aleksander nie zgodził się na ten warunek i został aresztowany po raz drugi. Tym razem już nie wrócił do swojej rodziny. W budynkach gospodarczych przy domu Szarejków nr 83 w Gibach był jeden z punktów więziennych, gdzie przetrzymywano schwytanych w Obławie Polaków (do tej pory nie ma żadnej tablicy informacyjnej). Przewinęło się przez niego ok. 150 ludzi (później krew pobitych zmasakrowanych ludzi trzeba było zabielać farbą na ścianach). W domu tym w tamtym czasie przebywał również sowiecki dywersant i szpieg mjr Włodzimierz Cwietyński „Orłow”, który na wiosnę 1944 r.  w czasie powietrznego desantu wylądował ze spadochronem koło wsi Gruszek na terenie Puszczy Augustowskiej. Do jego „dokonań”, oprócz zbierania danych na temat polskiego podziemia niepodległościowego (Najgorsi są zdrajcy – fragment książki „Obława Augustowska” [Teresy Kaczorowskiej – SR], http://www.kaczorowska.com/index.php?numer=8&nr=2&idpr=37, dostęp: 17. 05. 2020 r.) było również namówienie do zdrady Henryka Mereckiego. Po obławie  Cwietyński „Orłow” otrzymał stopień generała. Pan Józef Szarejko uważa, że pojmani w Obławie Augustowskiej Polacy zamordowani i pochowani zostali na Białorusi ok. kilometra za granicą polsko-białoruską, gdzieś koło miejscowości Wólka i leśniczówki Giedź. Dodał również, że Sowieci w pierwszej kolejności szukali dawnych legionistów i uczestników wojny polsko-bolszewickiej, a nawet powstańców styczniowych. To byli najgorsi dla nich „przestępcy”. Członkowie AK czy innych podziemnych organizacji w spisie wrogów Sowietów znajdowali się tuż za wymienionymi grupami osób. Inny członek rodziny Józefa Szarejki – Bronisław Szarejko w czasie Obławy Augustowskiej został aresztowany za ojca, również Bronisława, który w tym czasie był w Oświęcimiu, ale jako dawny legionista figurował na liście osób do uwięzienia. Bronisław syn i Zyta Kucharzewska (w czasie niemieckiej okupacji przymusowa księgowa w tartaku w Gibach) zostali przewiezieni do Suwałk, a później do Jana Szostaka do Augustowa (do domu Turka). Bronisław Szarejko, jak opuszczał Suwałki miał krzyknąć: Jeszcze Polska nie zginęła.

Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „Romatowski, Witold (1884 – 1963)

  1. MK komentarz:

    Na podstawie art.3 ust. 11 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o grobach weteranów walk o wolność i niepodległość Polski (Dz. U. z 2018 r., poz. 2529) Prezes Instytutu Pamięci Narodowej poinformował, że mogiła
    Witolda Romatowskiego, pochowanego na Nowym Cmentarzu Parafialnym w Sejnach, została wpisana do centralnej ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski pod numerem ewidencyjnym 1864.
    Tabliczka z napisem GRÓB WETERANA WALK O WOLNOŚC I NIEPODLEGŁOŚĆ POLSKI została wręczona rodzinie przez prof. dr hab. Piotra Kardelę, Dyrektora oddziału IPN w Białymstoku oraz przez dr Jarosława Schabieńskiego, Naczelnika Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN dnia 23 sierpnia 2021 r., w trakcie uroczystości osłaniania w Sejnach tablicy poświęconej pamięci Tadeusza Katelbacha.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *