Sklep Mickowej

Drugi koniec głównej ulicy – punkt zwrotny spacerów odbywanych po niedzielnej mszy. Sklep Pani Mickowej. Tutaj w drodze do kina kupowaliśmy dropsy lub irysy. Dalej okna „Wujka” najgłośniejszego kibica sejneńskich piłkarzy (wcześniej piłkarza), Pana Palanisa. Stąd Krysia, Danusia i Janek. Dalej, niezapomniany zapach świeżego pieczywa z piekarni Państwa Pogorzelskich. Sąd,… Czytaj dalej

Masarnia i przystanek PKS

Spojrzenie na te same domy od drugiej strony. Tu przez otwarte latem okno terkotała maszyna do szycia Pana Ponganisa i od czasu do czasu pojawiała się piękna kobieta, żona Pana Ponganisa z równie piękną córką, Bogusią. W drzwiach po prawej po prawej mieszkali państwo Mroczkowie. Pani Mroczkowa przez wiele lat… Czytaj dalej

Brama Słowikowskich

Trochę niżej istniejąca podwójna brama, prowadząca na podwórko pełne drewnianych domów, z których pozostało już tylko kilka. Z tych bram wychodziło bardzo wielu znajomych ludzi, m.in. Słowikowscy – Aldona i Jerzy, Zaworscy – Danka Tereska i Janek, Ardziejewscy – Ziutek, Renia, Grzesiek i Adam. W głębi podwórka mieszkały rodziny Cieślińskich,… Czytaj dalej